Paige i Bayley to dobre koleżanki jeszcze z czasów NXT, zanim obie zdobyły swoje pierwsze mistrzostwa w WWE. W dodatku panie znają się jeszcze sprzed czasów w Performance Center, ponieważ obie występowały na tych samych galach niezależnych.

Jednym słowem mają ze sobą bliski związek, czego nigdy nie zobaczyliśmy na ekranie. Panie kilkukrotnie zawalczyły ze sobą w ostatnich pojedynkach Paige, kiedy była liderką The Absolution. Dodatkowo Bayley była w walce, w której Anti-Diva doznała kontuzji, która zakończyła jej karierę.

To doświadczenie oraz odejście Paige na emeryturę, The Huggable One skomentowała w jednym ze swoich ostatnich wywiadów.

Wszyscy, którzy zaczynają w tym biznesie i wchodzą do ringu, zdają sobie sprawę z tego, że mogą doznać jakiejś kontuzji. Pomimo tego nigdy nie spodziewasz się, że do niej faktycznie dojdzie, a kiedy już się wydarzy, to dzieje się to w najgorszy sposób. Paige jest osobą, która jest mi bardzo bliska poza ringiem. Pomogła mi, kiedy zaczynałam w NXT. Była pierwszą osobą, którą znałam, kiedy się tam dostałam. Poznałyśmy się w Shimmer. Ona zaopiekowała się mną i przedstawiła mnie odpowiednim osobom. Czułam się fajna, ponieważ ją znałam. Byłyśmy sąsiadkami i cały czas się spotykałyśmy, więc zobaczenie, jak doznaje kontuzji, było ciężkim przeżyciem. Ona jest jednak bardzo dobrą i bardzo pozytywną osobą, więc zaakceptowała swoją rolę Generalnego Menadżera SmackDown. Uważam, że świetnie sobie radzi, ponieważ jest wielką osobliwością i wiem, że dokona wielu świetnych rzeczy w przyszłości w tej organizacji pomimo tego, że nie może być w ringu, co łamie moje serce, ale ona jest niesamowita. Ona odniesie sukces w czymkolwiek będzie chciała”.

 

Reklamy