W październiku zeszłego roku Summer Rae pożegnała się z WWE, gdzie pracowała przez prawie sześć lat. Swój ostatni rok spędziła niestety z dala od ringu i od ekranu, ponieważ zmagała się z różnymi kontuzjami.

Wiele osób twierdziło również, że WWE po prostu nie miało dla niej żadnych pomysłów, ale niedawno okazało się, że planowano dla niej wyjątkową pozycję.

W tym tygodniu SmackDown GM Daniel Bryan ogłosił, że na najbliższym wydaniu 205 Live poznamy pierwszego w historii Generalnego Menadżera 205 Live, który rozstrzygnie sprawę z Cruiserweight Championship po tym, jak Enzo Amore został zwolniony z organizacji.

The Wrestling Observer Newsletter informuje, że pomysł na obsadzenie kogoś w funkcji GM’a tego wtorkowego show, był omawiany od kilku miesięcy i WWE planowało obsadzić właśnie Summer Rae w tej roli. Ostatecznie powiedziano jej, że nie obsadzą jej w tej roli z powodu jej wzrostu. Rae jest w końcu wyższa od większości zawodników z tej dywizji.

Ta rola nie byłaby dla Summer zupełnie obca. Podczas jej pobytu w FCW przez kilka miesięcy pełniła tam funkcję GM’a tej organizacji, zanim została zamieniona w wersję NXT, którą wszyscy dzisiaj znamy i uwielbiamy.

Szansa na obranie tej roli przemknęła jej obok nosa, lecz wygląda na to, że Summer nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w świecie wrestlingu. Niedawno na mediach społecznościowych ogłosiła, że przyjmuje bookingi oraz pojawi się na gali Big Event 14 w Nowym Yorku 10 marca.

Może przyjdzie jeszcze pora na Summer Time!

Reklamy