Wczorajszego wieczoru odbyła się ostatnia gala PPV organizacji WWE oraz ostatnia gala niebieskiego show, czyli Clash of Champions. Na tym evencie, na którym wszystkie mistrzostwa należące do SmackDown Live, miały zostać postawione na szali, Charlotte Flair broniła swojego tytułu kobiet w rewanżu z Natalyą.

Dodatkowo był to Lumberjack Match, co oznacza, że Ruby Riott, Tamina, Lana, Sarah Logan, Liv Morgan, Naomi i Carmella stały przy ringu, aby upewnić się, że obie uczestniczki pojedynku zostaną wewnątrz ringu. Panie często dawały o sobie przypomnieć pretendentce i mistrzyni.

Doszło nawet do bójki pomiędzy Lumberjackami, która zakończyła się, kiedy Naomi wykonała Crossbody na cały roster kobiet. W środku chaosu Tamina chciała pomóc swojej byłej koleżanki z Komitetu Powitalnego i powaliła Charlotte Super Kickiem. The Queen of Black Harts próbowała wykorzystać okazję i zapięła Sharpshootera, lecz jej oponentka dotarła do lin.

Później doszło do kolejnej bójki Lumberjacków podczas której Miss Money In The Bank droczyła się z Charlotte, zachowując się tak, jakby przymierzała się do skorzystania ze swojej walizki. Ostatecznie The Nature Girl wykonała Moonsault na cały roster.

Pod koniec Natalya próbowała odnieść zwycięstwo dzięki swojej dźwigni, ale poległa i sama odklepała do Figure Eight. Panowanie Charlotte trwa.

Po walce The Queen of Black Harts stwierdziła, że fani oraz cała dywizja kobiet odwrócili się przeciwko niej i dlatego ona teraz odwróci się od nich. Wiele osób w sieci myślało, że Natalya ogłosiła w ten sposób swoje odejście na emeryturę, ale sama zawodniczka zaprzeczyła temu na Twitterze.

Pojedynek został bardzo negatywnie przyjęty przez publikę na całym świecie. Wiele osób nazywało go najgorszym starciem na całym show. Postrzega się również Becky Lynch, jako jedyną zwyciężczynię, ponieważ nie brała w tym udziału.

Reklamy