Raport Raw 05.06.2017

Koszmar Alexy dopiero się rozpoczął.

Alexa Bliss pojawiła się w biurze Kurta Angle’a oczekując gratulacji z okazji jej wielkiego zwycięstwa na Extreme Rules. Jej prawdziwym celem była pomoc Generalnemu Menadżerowi. Zeszłej nocy udowodniła, że Bayley nie ma cech mistrzyni. Ona to już przeszłość. Dzisiaj nie chce świętować swojej wygranej, ale swoje całe życie. Nazwała to Alexa Bliss: This Is My Life co Kurt od razu uznał, że to okropny pomysł. Segment z ostatniego tygodnia był jednym z najgorszych w historii Raw. Przypomniał Alexie, że obiecała Nia’i Jax pojedynek z tytułem na szali po tym kiedy zakończy już swoje porachunki z Bayley. Dzisiaj Alexa będzie musiała dotrzymać swojego słowa. Mistrzyni nie chciała w to uwierzyć.

Kiedy Dean Ambrose był w ringu i żądał rewanżu o swój pas, The Miz i Maryse pojawili się na ekranie. Mistrz oświadczył mu, że dzisiaj nie będzie żadnego rewanżu ponieważ świętują jego wielkie zwycięstwo. Później Kurt Angle wyrzucił Deana z areny, aby uniknąć jakichkolwiek zamieszań podczas imprezy The Miza.

Alexa podeszła do Sashy Banks, Dany Brooke i Mickie James. Kiedy Sasha ją zobaczyła to od razu jej odmówiła i odeszła zanim mistrzyni zdołała cokolwiek powiedzieć. Mickie i Dana chciały zrobić to samo, ale Alexa je powstrzymała i spytała się czy nie są urażone tym, że Nia nagle dostaje walkę o tytuł. Jej zdaniem to bardzo nieuczciwe. Dana dokonała tak wielkiego progresu w tym roku. Mickie burzyła mury, jest legendą i wzorem dla całej dywizji. Dlaczego Nia zasługuje na szansę przed nimi? Mają problem z Nia’ią Jax. Jeśli nie będą trzymać się razem to ich dywizja, ich solidarność tego nie przetrwa. Dana wytłumaczyła jej, że one nie mają żadnego problemu z Jax. James dodała, że będą oglądały jak Bliss zmaga się ze swoim problemem w pojedynkę. Na koniec odeszły zostawiając zasmuconą mistrzynię.

The Miz i Maryse zmierzali korytarzem kiedy zauważyli leżącego po ataku Big Cassa.

Maryse była potem w ringu pełnym balonów, napisem na cześć jej męża, szampanem i kimś przebranym za pluszowego niedźwiedzia, który trzymał napis z gratulacjami. Maryse przywitała wszystkich na największej imprezie w historii WWE na cześć jej przystojnego męża. Nowy mistrz pojawił się na arenie i mówił o tym, że jest jedynym mistrzem, który zasługuje na jakiekolwiek mistrzostwo. Mówił również o tym jak wygrał na Extreme Rules i zaproponował toast na swoją własną cześć. The Miz potem podziękował swojej żonie za balony, szampana i niedźwiedzia.

Maryse cieszyła się z podziękowań, ale to nie ona załatwiła misia. The Miz również tego nie załatwił. Oboje zaczęli się martwić i wkrótce The Miz zaatakował pluszaka myśląc, że był to Dean Ambrose. Okazało się, że był to zupełnie ktoś inny, który przynajmniej mógł powiedzieć, że pobił go mistrz Interkontynentalny. Na arenę wjechał wielki prezent. The Miz podejrzewał, że wewnątrz wielkiego prezentu siedzi Dean. Kiedy zaczął atakować wielkie pudło, Maryse zaczęła krzyczeć na niego, żeby przestał. Okazało się, że był to prezent od niej. Jakiś zegar jego dziadka, na który ciężko pracowała. Maryse zaczęła płakać i powiedziała do swojego męża, że wszystko zniszczył. Zasmucona odeszła, a The Miz zaczął ją przepraszać i mówić, że ją kocha. Potem zaczął obwiniać o to Deana, który jak się okazało był przebrany za kamerzystę. Na końcu zaatakował nowego mistrza i zniszczył jego święto.

Nia Jax zawalczyła o Raw Women’s Championship, lecz przegrała po tym jak Alexa wygrała dzięki dyskwalifikacji. Doszło do niej kiedy mistrzyni wdała się w bójkę poza ringiem z Mickie i Daną, które przyszły oglądać pojedynek. Niezadowolona Nia zaatakowała wszystkie trzy zawodniczki. Mistrzyni udało się uciec, ale reszta została zdominowana przez Jax w ringu.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s