5 przykładów kiedy WWE zmarnowało Alicie Fox

Alicia Fox jest jedną z najlepszych zawodniczek, które obecnie pracują w WWE. Pomimo tego rzadko dostaje zasłużone pochwały od fanów, a co gorsza od WWE, które rzadko wykorzystuje ją jako znaczący element dywizji. W dzisiejszych czasach więcej czasu spędza na 205 Live towarzysząc swoim chłopakom niż w ringu. Przynajmniej ma coś do roboty i pojawia się na ekranie, lecz jej potencjał w ringu nie jest w pełni wykorzystywany.

Teraz w WWE dominują produkty z NXT takie jak Sasha Banks, Charlotte Flair czy Bayley. Zaskakujące jest to, że Alicia kilka lat temu nie dostała większego pushu. Jest dobrym przykładem modelki/dziewczyny bikini/tancerki, z której udało się zrobić porządną zawodniczkę. Wygląda na to, że czas Alicii na szczycie już dawno minął. Nie widzę jednak ani jednego powodu dlaczego nie powinna być lepiej podbudowana. Chociaż, by po to, aby większe gwiazdy, które nie walczą o pas miały z kim prowadzić ciekawy feud zamiast nie pojawiać się przez kilka tygodni na ekranie.

WWE ma talent, którego nie wykorzystuje oraz, który wielokrotnie zmarnowali. 11 lat nie mija jak z bicza strzelił. W jej karierze był to czas niewielu wzlotów i znacznie większej ilości upadków.

summerslam10

 Jej panowanie z Divas Championship


W czerwcu 2010 roku na gali Fatal 4-Way Eve Torres postawiła swój tytuł na szali w walce z Fox, Maryse i Gail Kim. Dla dużej ilości osób wynik starcia był niespodzianką ponieważ Alicia odeszła ze swoim pierwszym tytułem przy okazji stając się pierwszą czarnoskórą (i jedyną) mistrzynią Div w historii. Sposób, w który wygrała był doskonałym początkiem, aby zaprezentować ją jako heelkę, która zrobi wszystko, by zachować swój tytuł. Niestety niecałe dwa miesiące później straciła pas na SummerSlam w walce z Meliną definitywnie kończąc jej push. Pokazało to, że WWE tak naprawdę wykorzystało ją przejściową mistrzynię. Jej pojedynek z Michelle McCool na Night Of Champions o zunifikowane tytuły mógłby być nawet ciekawszy od tego, który faktycznie się wydarzył.

Można było wykorzystać historię pomiędzy nimi ponieważ Michelle była przez jakiś czas jej mentorką na SmackDown w 2009 roku. Zamiast tego Alicia wypadła na idiotkę ponieważ w walce z Meliną nie skupiła się na kontuzjowanej nodze przeciwniczki. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Alicia już właściwie nigdy nie była tak bliska najwyższego miejsca w dywizji jak wtedy. Swój pierwszy tytuł wygrała w wieku 23 lat więc WWE spokojnie mogło w nią zainwestować. Dostała kilka małych pushy w ciągu następnych lat, ale do tej pory może pochwalić się tylko jednym mistrzostwem w swojej karierze. Na kogoś kto jest w tym biznesie 11 lat słowo „pochwalić” trochę tutaj nie pasuje.

sd_651_photo_034

Jej push w 2011 roku


Przez większość swojego czasu w WWE Alicia odgrywała postać złego charakteru. To uległo zmianie w 2011 roku kiedy organizacja szukała nowej, świeżej twarzy na szczycie, która stała by się ulubienicą widowni i poprowadziłaby feud z Beth Phoenix. Jej pojedynki z Eve Torres i Kelly Kelly już się wszystkim znudziły więc to była świetna okazja dla Alicii. Wcześniej nie była jakoś strasznie znienawidzoną postacią więc zrobienie z niej dobrej postaci nie było szczególnie trudne. W mało spektakularny sposób odłączyła się od swoich koleżanek Taminy oraz Rosy Mendes i wkrótce zgarnęła trochę sympatii kiedy rozpoczęła mały feud z Natalyą – koleżanką Phoenix. Odnosiła też wiele zwycięstw tylko jej pomogło.

Po kilku miesiącach dobrej passy udało jej się przypiąć mistrzynię Div co teoretycznie zagwarantowało jej walkę o tytuł…do której nie doszło. Powodem tego był guz, który pojawił się na twarzy Beth po walce z Alicią. Przez ten wypadek Fox została zepchnięta na koniec kolejki i kilka razy przegrała z Beth jak gdyby jakiś czas wcześniej nie była prezentowana jako zagrożenie do jej panowania. WWE zmarnowało kilka tygodni podbudowania jej postaci. Czasu nie idzie odzyskać, a wypadki w tym biznesie się zdarzają. Tydzień później Tamina zajęła jej miejsce i prędko rzuciła wyzwanie Beth, ale jej nowa postać nie została dobrze przyjęta przez fanów. Podobnie jak Alicia, Tamina nie wygrała tytułu i po chwili obie panie spędzały razem czas na dnie dywizji.

14344279251_12c0b0c15b_b

Crazy like a Fox


„Crazy like a fox” to powiedzenie, które określa osobę, która nie jest właściwie szalona, lecz bardziej przebiegła. Osoba ta zachowuje się jak szaleniec, ale robi to by coś osiągnąć. Ma jakiś ukryty motyw w swoim działaniu. Jeśli ktoś czytał Hamleta to wie o co chodzi. Takim stwierdzeniem często opisywano Alicie w 2014 roku kiedy po pojedynku z Paige zaczęła zachowywać się jak wariatka. Zaczęła straszyć komentatorów, oblewać fanów napojami i atakować niewinne osoby. Jej zachowanie, które fani tłumaczyli frustracją związaną z jej niską pozycją w dywizji doprowadziło ją do walki o mistrzostwo Div.

Jednak podobnie jak Hamlet, Alicia zaczęła zatracać się w swoim szaleństwie i wielkiego starcia nie wygrała, a później szybko zaczęła tracić swoje interesujące tendencje. To co WWE robiło wtedy z Alicią było bardzo ekscytujące. W jeden wieczór sprawiła, że wszyscy byli zainteresowani jej osobą. Nic dziwnego. Była wtedy lepiej podbudowana niż mistrzyni. Jej postać można było na wiele sposobów rozpisać na przyszłe tygodnie, ale WWE miało zaplanowany feud Paige z AJ Lee więc Alicia znowu odegrała rolę mniej ważnego i zrzuconego na dalszy plan pionka. Nadzieja znowu pojawiła się kiedy rozpoczęła przyjaźń z Paige końcem 2014 roku. Niestety nadzieja trwała krócej niż „przyjaźń” tej dwójki. Szaleństwo WWE doprowadziło do zguby Alicii.

Team Bella 5

Jej partnerstwo z siostrami Bella


Jeśli jeszcze tego nie zauważyliście to WWE często umieszcza Alicie w programach, gdzie po prostu nie mają kogo umieścić. To jest jedyne logiczne wytłumaczenie jej dołączenia do bliźniaczek Bella w czerwcu 2015 roku. Paige zachęcała inne Divy do przyłączenia się do niej, aby wspólnymi siłami mogły obalić imperium sióstr, które jej zdaniem były powodem dlaczego inne zawodniczki nie dostawały szans. W tamtej chwili Paige nie zyskała ani jednego sprzymierzeńca, ale za to załatwiła sobie kolejnego wroga w postaci Alicii. Podczas walki pomiędzy Anty Divą i Brie Bellą, Alicia pomogła Belli wygrać walkę co oznaczało jej dołączenie i oficjalne stworzenie Teamu Bella. Wkrótce na głównym rosterze pojawiły się Sasha, Becky i Charlotte. Wszyscy wiemy jak ta historia się zakończyła.

Ale co z Fox? Dlaczego postanowiła przyłączyć się do bliźniaczek? Czy znowu miała jakiś ukryty motyw? Czy planowała szokującą zdradę, która umożliwiłaby jej zdobycie mistrzostwa Nikki? Czy siostry jej zapłaciły? Nie wiem. WWE zapewne też tego nie wie ponieważ nigdy nie wytłumaczyli nam jej działań. Zamiast tego Alicia chodziła i reklamowała markę kogoś innego. W dodatku w żaden sposób na tym nie zyskała. Po raz kolejny WWE zaprezentowało ją jako idiotkę. Nigdy nie odwróciła się od bliźniaczek, nigdy nie próbowała odebrać Nikki mistrzostwa i nawet nigdy nie skończyła z nimi współpracy. Teoretycznie oznacza to, że Team Bella wygrał całą Divas Revolution ponieważ do tej pory ich zespół się oficjalnie nie rozpadł. Z drugiej strony WWE znowu zmarnowało program z dużym potencjałem.

017_champ_09252016jg_0070-5c462a8f3f9d440b75e78c47fb05d076

Jej feud z Nia’ią Jax


Po tym jak wszyscy fani pogodzili się już z tym, że WWE nie da Alicii kolejnego panowania z tytułem, w końcu zaczęto ją wykorzystywać w innej obiecującej roli. Zaczęła odgrywać weterankę, która poprzez prowadzenie programów z innymi zawodniczkami pomaga im zabłysnąć na głównym rosterze. A przynajmniej tak powinno być. Jej feud z Nia’ią Jax we wrześniu 2016 roku rozpoczął się obiecująco. Kłótnia za kulisami doprowadziła do walki, w której Jax przebiła swoją rywalkę przez barykadę. Wyglądało to bardzo imponująco i przedstawiło Nia’ie jako prawdziwą maszynę do zabijania. Niestety ich feud był pozbawiony chęci zemsty i odpłacenia się pięknym za nadobne.

Alicia tydzień po zostaniu zrównaną z ziemią przegrała walkę z Jax, a miesiąc później przegrała kolejne starcie i ich feud na tym się zakończył. Gdyby Alicia została zaprezentowana jako zdeterminowana do kolejnego pojedynku z Jax, ich feud byłby soczystszy i ciekawszy. Kolejne (bardziej podbudowane starcie) na gali Hell In A Cell najlepiej w Hardcore Matchu, a co ważniejsze kolejne zwycięstwo Jax nad bardziej podbudowaną zawodniczką mogłoby ją posłać prosto do feudu o Women’s Championship. To, że zamiast tego Alicia spędziła kilka tygodni nie robiąc kompletnie nic, nie jest czymś nowym, ale siłą rzeczy taki sam los spotkał Nia’ie. Kolejny ciekawy program poszedł się jebać.

Zapewne mógłbym opisać 5 kolejnych przypadków kiedy WWE zmarnowało potencjał Alicii, ale te najbardziej się dla mnie wyróżniały. Może jej obecny feud z Sashą coś zmieni. Fox jest wciąż młoda i zapewne ma przed sobą jeszcze kilka lat kariery. Ale czy będzie to ciekawa kariera? Osobiście z chęcią bym ją zobaczył jak poradzi sobie w innych organizacjach. Każdy może pomarzyć prawda? Jest to typowy produkt WWE więc zapewne do tego nigdy nie dojdzie.

Pinkies Up!

Reklamy

One thought on “5 przykładów kiedy WWE zmarnowało Alicie Fox

  1. Podzielam twoje zdanie, uważam ze Alicia to największy zmarnowany talent w histori WWE, już nawet Natalya ma obecnie większy push. Z chęcią bym przeczytał kolejne 5 przykładów o Alici lub o innej zawodniczce typu Camerin czy Aksana, mogła by powstać z tego bardzo fajna seria 🙂 czekam na więcej takich artykułów 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s