W zeszłym tygodniu na SmackDown prawie doświadczyliśmy heel turnu Becky Lynch, która podpuściła cały świat i udała, że dołącza się do komitetu powitalnego dywizji kobiet SmackDown. Była to część jej sprytnego planu, który pozwolił jej na zaatakowanie przeciwniczek kiedy najmniej się tego spodziewały.

Końcem dnia Becky dalej stoi po dobrej stronie mocy, ale czy na długo?

Podczas wywiadu z The Evening Times była SmackDown Women’s Champion wyjawiła, że z chęcią pracowałaby znowu jako heel. Jednak zanim do tego dojdzie to chce pokazać fanom części jej osobowości, których jeszcze nie miała okazji zaprezentować.

—> Cały wywiad z Becky

Kilka miesięcy temu Becky wypowiedziała się na ten sam temat i powiedziała, że przejdzie heel turn wtedy kiedy ludzie najmniej się tego spodziewają. Teraz kiedy jej dawna koleżanka, a zarazem rywalka Charlotte Flair jest na tym samym show, być może ponownie zobaczymy The Lass Kicker’a w roli złego charakteru.

Reklamy